środa, 20 czerwca 2012

Short, dazed intro

Strasznie nie lubię pierwszych notek... nie wiem od czego zacząć, czy w ogóle coś napisać i tak dalej... W sumie to pisałem już kiedyś (głównie na onecie), ale zdarzało się, że moje 'blogi' nie przetrwały nawet jednego-dwóch tygodni, jednak kilka dni temu stwierdziłem, że znowu chce zacząć, więc chyba czas pokaże jak mi pójdzie. Przez to, że onet wariuje znalazłem się właśnie na blogspocie, chociaż szczerze mówiąc myślałem, że wyjdę z siebie jak zacząłem ustawiać tutaj szablon i już prawie zwątpiłem, że uda mi się to zrobić (no ale jakoś poszło...). Co do samego 'imdazed', to nie mam kosmicznych planów na jego tematykę, promocję i tak dalej... mam jednak nadzieję, że moje wypociny zainteresują przynajmniej kilka osób i blog zostanie doceniony przynajmniej przez garstkę czytelników. W każdym bądź razie, jak już się tu znalazłeś/aś i jeżeli masz ochotę, możesz wkleić ikonkę z adresem bloga... ;) No to chyba wszystko, co miałem dzisiaj do napisania. TTYS

2 komentarze:

  1. Sama wybieram płyty do zrecenzowania. ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam pojęcia co to I'M Dazed ale bardzo mi się podoba to zdjęcie ;)

    OdpowiedzUsuń