Ile mnie już tu nie
było.. Sam się sobie dziwię, że jeszcze nie napisałem nic w tym miesiącu, ale
to chyba te upały tak działają, że kompletnie nic się nie chce robić. Ostatnio
siedząc w domu wpadłem na pomysł (zainspirowany reklamą kawy mrożonej) na
poeksperymentowanie w kuchni z moim shakerem i w ten sposób od kilku tygodni
robię różne ‘pyszności’ (ummy). Chyba najlepiej wychodzi mi owa iced coffee,
ale różne inne koktajle też smakują nieziemsko i naprawdę orzeźwiają. Wbrew
pozorom wakacje, które miały być nie za bardzo ciekawe, zaczęły się naprawdę
fajnie. A to dopiero początek! Chociaż
nigdzie jeszcze nie wyjechałem, to czuje, że będą one jeszcze fajniejsze.
Powoli zaczynam organizować wyjazd do Chorwacji, zaczynam kupować
(nie)potrzebne pierdoły i tak dalej... Myślę, że jeszcze napiszę w tym, bądź przyszłym tygodniu. Tymczasem gorąco chcę
polecić tą (Io Echo – When The LiliesDie) piosenkę, którą dopiero wczoraj odkryłem, a jest nieziemska. Aż trudno
uwierzyć, że takie perełki w przemyśle muzycznym tworzy najczęściej
niekomercyjna jego strona. Nie zanudzając już kończę i mam nadzieję, że uda mi
się napisać w następnym tygodniu. Mam już nawet pomysł na post, a żeby było
ciekawiej postaram się o własne zdjęcia (te po boku jest z favim). TTYS
Piosenka nawet fajne, no i ja też zacząłem zabawę z shakerem <3
OdpowiedzUsuńhttp://theartlessblog.blogspot.com/